|
Z LEONARDEM FULNECZKIEM – Wójtem Gminy Krzyżanowice
– rozmawia Antoni Szczęsny
– Krzyżanowice są gminą, która została uhonorowana przez Polską Izbę Ekologii wyróżnieniem w tegorocznej edycji Ekolaurów – konkursu organizowanego pod patronatem ministra środowiska. Co – Pańskim zdaniem – zadecydowało o tym sukcesie?
– Bardzo ucieszyła nas informacja o przyznaniu gminie Krzyżanowice Ekolauru za działalność na rzecz ochrony środowiska. Myślę, że o tym wyróżnieniu zdecydowały nasze dotychczasowe działania podejmowane na wielu płaszczyznach na rzecz ochrony środowiska oraz ambitne starania i zamierzenia na przyszłość.
W Gminie Krzyżanowice bardzo dobrze funkcjonuje gospodarka odpadami. Od 1999 roku mamy własne składowisko odpadów komunalnych, które eksploatujemy wspólnie z sąsiednią gminą i które ciągle jest w trakcie rozbudowy. W tym roku ukończyliśmy kolejną kwaterę. Po wybudowaniu składowiska zamknęliśmy kilka tzw. dzikich wysypisk, rekultywując je. Sam system zbiórki odpadów jest dobrze zorganizowany. Funkcjonuje elektroniczna rejestracja oddawanych koszy, co pozwala bardzo precyzyjnie kontrolować system gospodarki odpadami u mieszkańców, a jednocześnie jest wygodną formą rozliczania się. Umożliwia to także coraz skuteczniejszą selektywną zbiórkę odpadów, gdyż każdemu mieszkańcowi „opłaca się” segregować odpady u źródła.
Żadna działalność gminy w dziedzinie ochrony środowiska nie będzie efektywna bez odpo-wiedniej świadomości mie-szkańców. Dlatego staramy się prowadzić wszechstronną pro-ekologiczną działalność eduka-cyjną. Wspólnie z placówkami oświatowymi realizujemy pro-gramy edukacyjne mające na celu podniesienie świadomości ekologicznej u naszych miesz-kańców w myśl hasła „wnuk uczy dziadka”. W ub. roku zorganizowaliśmy przy współpracy PIE konferencję pn. „Realizacja gminnych programów ekologicznych – współpraca z lokalnymi podmiotami gospodarczymi”.
Bardzo mocno także współdziałamy z pozarządowymi organizacjami ekologicznymi takimi jak WWF, Zielona Liga. Przedmiotem współpracy są m.in. działania mające na celu zachowanie dziedzictwa przyrodniczego na terenie gminy, jakim jest szczególnie obszar Granicznych Meandrów Odry – fenomenu przyrodniczego na skalę europejską. Poza tym realizujemy program ograniczenia niskiej emisji. Ponieważ cała nasza gmina jest zgazyfikowana, największe preferencje są kierowane dla tych użytkowników, którzy zdecydują się na ogrzewanie gazowe.
– Jaką rolę w realizacji przedsięwzięć proekologicznych odgrywają środki Unii Europejskiej? W jakich innych dziedzinach gminny samorząd stara się o nie i z jakim rezultatem?
– Jednym z priorytetów Unii Europejskiej jest ochrona środowiska. Dlatego też duża część środków pomocowych UE jest na działania w tym zakresie przeznaczana. W naszym przypadku także staramy się o pozyskanie tych środków na przedsięwzięcia proekologiczne. Realizujemy budowę spinki wodociągowej z udziałem środków ZPORR-u. Z tego też programu staraliśmy się o dofinansowanie do budowy kolejnej kwatery na składowisku, na dzień dzisiejszy jesteśmy na liście rezerwowej. Mamy nadzieję, że już niedługo… Uczestniczymy także z gminami powiatu raciborskiego we wspólnym projekcie „Kanalizacja gmin dorzecza górnej Odry z odprowadzeniem ścieków do oczyszczalni w Raciborzu”. Próbujemy uzyskać na to przedsięwzięcie środki z Funduszu Spójności. Pierwszy etap tego projektu realizuje miasto Racibórz, my przewidujemy realizację II etapu dla gmin w latach 2007-2013. Jednak analizując niektóre działania i decyzje na szczeblu ministerialnym można odnieść wrażenie, że gminy wiejskie nie spełnią warunków KPOŚK i nie będą miały szans na wsparcie ze strony Państwa i środków zewnętrznych. Same nie będą w stanie poradzić sobie z tym problemem, a zaniechanie działań może spowodować exodus „nierolniczych” mieszkańców wsi i w konsekwencji „umieranie” już dość rozwiniętych obszarów wiejskich.
A właśnie w dziedzinie rozwoju wsi i zachowania dziedzictwa kulturowego udało nam się uzyskać największe wsparcie finansowe. Otrzymaliśmy dofinansowanie do czterech złożonych projektów z SPO Rol, każdy z nich ma na celu poprawę jakości życia naszych mieszkańców. Bardzo aktywnie korzystamy także z Funduszu Mikroprojektów programu INTERREG IIIA w Euroregionie Silesia, realizując liczne projekty kulturalno-oświatowe.
– Niewątpliwie osiągnięcia na polu ochrony środowiska naturalnego wiążą się z Pańską wizją gminy na bliższą i dalszą przyszłość. Czy istnieje w tej dziedzinie współpraca z sąsiadami zza południowej granicy? Jaką wagę przywiązuje Pan do rozwoju współpracy międzynarodowej i w jakich dziedzinach ma ona szanse rozwinąć się najlepiej?
– Rozwój każdej gminy, w tym także Krzyżanowic, zależy przede wszystkim od ludzi w niej mieszkających. W opracowanej wspólnie z przedstawicielami mieszkańców strategii rozwoju gminy zakładamy, że chcemy mieszkać i pracować w gminie bezpiecznej, czystej i zdrowej. Przyszłość i rozwój gminy zdeterminowane są także jej położeniem. Jesteśmy gminą przygraniczną i jak do tej pory bardzo dobrze współpracujemy z sąsiednimi gminami czeskimi. Samorządy lokalne intensywną współpracę nawiązały w latach 90-tych ub. wieku, zaowocowało to podpisaniem w 1998 roku oficjalnej umowy partnerskiej z gminami czeskimi Hať, Pišt i Silhéřovice. Od tego czasu współpraca rozwija się wręcz modelowo. Wspólne przedsięwzięcia kulturalne i sportowe organizują lokalne organizacje i instytucje; od emerytów, poprzez m.in. strażaków do przedszkolaków. Opracowywany od 5 lat kalendarz tylko wspólnych imprez i uroczystości liczy rocznie ok. 30 pozycji.
Współpraca międzynarodowa nie ogranicza się tylko do kontaktów pozagospodarczych. Ukończyliśmy właśnie dokumentację na wykonanie kanalizacji sanitarnej dla trzech nadgranicznych miejscowości, z których ścieki będą odprowadzane do czeskiego Bohumina. Jest to zapewne ewenement w skali kraju.
Wierzę, że za kilkanaście lat granice będziemy pokazywali naszym dzieciom jako ciekawostki historyczne, a my mieszkający na tej ziemi od wielu pokoleń będziemy mogli wspólnie i spokojnie żyć, wzajemnie się ubogacając gospodarczo i kulturowo.
– Dziękuję za rozmowę.
|