.:STRONA GŁÓWNA:.              .:CZYTELNIA:.              .:DOWNLOAD:.
NA DZIś I NA PRZYSZŁOśĆ  

Mocną kobiecą ręką

Z KRYSTYNĄ JASTAL – prezesem Bytomskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego – rozmawia Hanka Jarosz-Jałowiecka

–Od wielu lat jest Pani związana z gospodarką komunalną Bytomia. Chyba wie Pani o niej wszystko?

– Może nie o całej. Bytomskie Przedsiębiorstwo Komunalne po różnych przekształceniach odpowiada tylko za wodę, ścieki i składowiska odpadów. Tymi zagadnieniami zajmuję się już ponad trzydzieści lat, a wliczając okres, kiedy byłam technicznym w „wodociągach” „ blisko czterdzieści.

– Doktorat też robiła Pani z tej dziedziny?

– Z ekonomii i zarządzania. Z wykształcenia jestem inżynierem sanitarnym o specjalizacji: woda i ścieki.

– W Katowicach piję wodę z kranu. W Bytomiu też jest to możliwe?

– Oczywiście. Bo… to ta sama woda. W Bytomiu nie mamy własnych ujęć wody, kupujemy ją więc z Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów, targując się oczywiście o cenę. Kupujemy 11 milionów metrów sześciennych a sprzedajemy dziewięć.

– Apelujecie o oszczędzanie wody?

– Z naszego punktu widzenia takie apele nie są zasadne, ale ludzie wodę oszczędzają. 13 lat temu sprzedawaliśmy 40 milionów metrów sześciennych wody, bo odbiorcami były także kopalnie i wodochłonne huty. W spadku pozostały nam ich długi, bo wiele zakładów zbankrutowało i przez to obciążyło w pewnym stopniu nasze przedsiębiorstwo. Sami wody nie produkujemy, ale mamy blisko 320 kilometrów sieci wodociągowej, która należy utrzymać w odpowiednim stanie, by minimalizować straty wody. U nas różnica między ilością wody zakupionej i sprzedanej musi być jak najmniejsza.

– Zapewne macie dalekosiężne plany modernizacji gospodarki wodno-ściekowej na terenie Bytomia. Czego one dotyczą? W oparciu o jakie fundusze będziecie je realizować?

– Udało się nam pozyskać środki z tzw. Funduszu Spójności, jednego z instrumentów polityki strukturalnej Unii Europejskiej. Utworzono go w celu niwelowania różnic w poziomie rozwoju gospodarczego oraz dysproporcji w warunkach życia w różnych krajach UE. Fundusz Spójności wspomaga dwa sektory: ochronę środowiska i transport. W ochronie środowiska fundusz daje pierwszeństwo projektom z zakresu zaopatrzenia w wodę pitną, oczyszczania ścieków i usuwania odpadów stałych. Dotyczy to zatem zakresu naszej działalności.

Otrzymaliśmy z Funduszu Spójności blisko 50 milionów euro, co stanowi 80 procent kosztów inwestycji, które mamy zamiar zrealizować. W zakresie poprawy niezawodności zaopatrzenia w wodę zmodernizujemy i wyremontujemy blisko 65 tysięcy metrów wodociągów oraz wybudujemy 544 metry nowej sieci. Planujemy także instalację monitoringu pompowni i hydroforni. Program zakłada również rozszerzenie rejestracji telemetrycznej, która spowoduje znaczne oszczędności, zarówno przy zakupie samej wody, jak i w zużyciu energii elektrycznej. Urządzenia te rejestrują nie tylko zużycie wody, ale także wysokość ciśnień i sygnalizują awarie, które też potrafią zlokalizować. Hitem i wizytówka naszej działalności stanie się dyspozytornia. Dziesięć lat temu była pokazowym szczytem nowoczesności, teraz musimy przywrócić jej podobna rangę. Dyspozytor spełnia bowiem niebywale ważną funkcję.

– W Bytomiu sieć kanalizacyjna, ze względu na wyrobiska górnicze pod miastem, różnice poziomów i uskoki, stwarza zapewne więcej problemów, niż sieć wodociągowa?

– W 2004 roku, kosztem 8 milionów złotych, pozyskanych w Unii Europejskiej z funduszów przedakcesyjnych PHARE, przebudowaliśmy oczyszczalnię ścieków „Centralną”. Wcześniej ścieki komunalne przechodziły przez siedem oczyszczalni usytuowanych na terenie miasta. Tylko 25 procent ścieków przyjmowanych do sieci kanalizacyjnej było oczyszczanych w stopniu zadowalającym. „Centralna” zbliżyła nas do wymogów Unii Europejskiej. Doświadczenia zdobyte przy tej inwestycji pozwoliły tak skonstruować plan „ będący podstawą ubiegania się o dofinansowanie z Funduszu Spójności „ poprawy gospodarki wodno-ściekowej w Bytomiu, że znalazł się w grupie 22 projektów, które zostały przez ten fundusz zaakceptowane w pierwszej kolejności.

– Jeśli macie już nowoczesną oczyszczalnię, to co jeszcze pozostało w Bytomiu do zrobienia?

– Dwanaście z czternastu zadań projektu dofinansowanego z Funduszu Spójności dotyczy uporządkowania gospodarki ściekowej. Zgłoszony projekt stwierdza, że osiągniemy to przez „rozbudowę kanalizacji sanitarnej zgodnie z normami oczyszczania ścieków i zmniejszenie zanieczyszczenia wód powierzchniowych”. Wszędzie tam, gdzie będzie to możliwe technicznie i ekonomicznie uzasadnione, wprowadzimy kanalizację rozdzielczą: ścieki sanitarne trafią do zmodernizowanych oczyszczalni, natomiast wody deszczowe, poprzez separatory, będą odprowadzane do odbiorników powierzchniowych. Wstrzyma to podtapianie domów i zalewanie piwnic, co w Bytomiu zdarzało się nagminnie.

– Na jakiem etapie są te prace?

– Zostały rozstrzygnięte wymagane przetargi na projektowanie zadań oraz na konsultanta i inżyniera. Obecnie jesteśmy w trakcie przetargu na wykonawstwo pierwszych robót budowlanych.

– Trzecim segmentem działalności Bytomskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego są śmieci. Dla miasta to rzecz niebywale istotna.

– Mamy własne, w pełni ekologiczne, składowisko odpadów komunalnych. Wybudowaliśmy je ze środków własnych spółki. Pierwszą kwaterę zapełniliśmy w 2002 roku. Teraz eksploatowana jest druga, a przewidywane są jeszcze dwie następne. Wybudowaliśmy to składowisko z zastosowaniem najnowocześniejszych technologii. Jest w pełni bezpieczne, nie wydostają się z niego żadne przecieki, które mogłyby skazić sąsiednie grunty.

W gospodarce odpadami panuje jednak chaos. Według naszych szacunków Bytom „produkuje” około 50 tysięcy ton śmieci rocznie, a na wysypisko trafia około 30 tysięcy ton. Mamy nadzieję, że ta sytuacja ulegnie zmianie, dlatego na terenach przylegających do składowiska planujemy wybudować nowoczesną sortownię odpadów. Lecz na chwilę obecną priorytetem jest realizacja „Programu poprawy gospodarki wodno-ściekowej na terenie Gminy Bytom”.

– Obok materiałów statystycznych, dotyczących Waszej działalności, otrzymałam edukacyjne komiksy dla dzieci o dziwnych przygodach kropelki wody i o śmieciach, które w Ekolandii sprzątają i segregują „ by świat był bardziej przyjazny ludziom i przyrodzie „ krasnoludki wraz z dziećmi. Działalność wydawnicza to nietypowe dla przedsiębiorstwa komunalnego, acz może normalne dla firmy, której zadania rozpatruje się w szerokim uwarunkowaniu ze środowiskiem. Odnosi się wrażenie, jakby w Waszym przedsiębiorstwie panowała rodzinna atmosfera. Inni też pracują tu tak długo, jak Pani?

– Fluktuacja kadr jest nieduża. Staramy się wiązać z przedsiębiorstwem młodych ludzi, zaczynających u nas prace stażowe. Zawieramy sporo umów absolwenckich. Wielu młodych pozostaje potem w firmie. Priorytetem u nas jest szkolenie i podnoszenie kwalifikacji. Blisko 30 osób napisało prace dyplomowe, których tematem była podstawowa działalność Spółki, czyli woda i ścieki. Ponadto, w ramach dni otwartych drzwi, tylko w roku 2005 Oczyszczalnię Ścieków „Centralna” odwiedziło ponad 1000 osób, których nasi pracownicy oprowadzili po obiekcie, wyjaśniając technologię oczyszczania ścieków.

– Nie dziwi, że uzyskali Państwo certyfikat ISO 14001, który potwierdza dbałość firmy o stan środowiska naturalnego.

– Mieliśmy go już od pięciu lat, ale nie na całą firmę, gdyż brakowało nam właściwych oczyszczalni ścieków. Od grudnia 2005 roku znak ten dotyczy już całej firmy.

– To dobre potwierdzenie dewizy Bytomskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego „ „Niezawodna dostawa wody i troska o stan środowiska – naszą misją na dziś, na przyszłość”. Dziękuję za rozmowę.

  Zobacz również  
Rządzić znaczy służyć | Władza (2) | Aż po uszy | Potrzeba zrównoważonego rozwoju | From... Holland? | Kariera naukowa(2) | Ekolaury PIE 2006 | Wykorzystana szansa | Na co, dla kogo? | Współpraca transgraniczna w Polsce i Europie | Magia miejsca | Jest rzeka! | Geoinformatyka | Krystyna Bochenek: Być kobietą w polityce | Nadzieje i wyzwania | Optymizm mimo wszystko | Bezpiecznie, czysto, zdrowo | Tatrzańskie mosty | Bitwa o pozycję | Scementować znaczy polepszyć | Bielsko-Biała inwestuje | Good night and good luck! | Dylematy zarządzania | Zewrzeć szeregi | Jak przeżyć wakacje?
KOMENTARZE

SKOMENTUJ!

 

jeśli chcesz, aby Twój e-mail był aktywny usuń tekst wpisany w pole formularza

wstecz
Euroregiony Polska [53/54 2006] do góry