.:STRONA GŁÓWNA:.              .:CZYTELNIA:.              .:DOWNLOAD:.
porozmawiajmy o aglomeracji  

Odbudować Górny Śląsk

OD REDAKCJI

    W ciągu minionych kilku miesięcy na naszych łamach pojawiały się publikacje nawiązujące do znajdujące coraz silniejsze poparcie społeczne idei integracji 16 największych, sąsiadujących ze sobą górnośląskich miast. Dziś nie wiadomo jeszcze jaką formę instytucjonalną i prawną przybierze nowy twór administracyjny, jakie będą jego kompetencje i czy w ogóle powstanie. Do debaty na ten temat, którą rozpoczyna wypowiedź prof. Jerzego Buzka – b. premiera rządu RP, zaprosiliśmy wybitnych działaczy samorządowych reprezentujących zainteresowane miasta i instytucje.


Idea utworzenia Śląskiego Związku Aglomeracyjnego jest ze wszech miar godna poparcia. Miasta aglomeracji katowickiej są ze sobą ściśle połączone; nie ma pomiędzy nimi ani granic, ani przestrzeni, które oddzielałyby je od siebie. Położone są bez mała przy tych samych szlakach komunikacyjnych. Mieszkańcy tych miast związani są z aglomeracją w sposób naturalny - dojazd do pracy, do szkoły czy uczelni w miejscowościach aglomeracji dotyczy większości z nich i dla wszystkich stanowi wspólne punkty odniesienia. Problemy komunikacji, zatrudnienia, problemy mieszkaniowe należy rozpatrywać wspólnie, najlepiej w postaci zintegrowanego programu rozwoju.

Czy nie można tego robić bez związku aglomeracyjnego? Teoretycznie tak, ale praktycznie jest to bardzo trudne. Na wspólnych działaniach i ich koordynacji zyskują wszyscy. Należy pamiętać, że łatwiej promować kilkumilionowe mega-miasto, czyli aglomerację, niż kilkanaście stu - lub stukilkudziesięciotysięcznych miast.

Aglomeracja katowicka posiada wiele atutów, które wyróżniają ją na tle całego kraju; przede wszystkim jest świetnie skomunikowana poprzez Drogową Trasę Średnicową oraz autostradę, łączącą zachodnie i wschodnie rubieże Polski. Atutami są także świetne miejsca inwestycyjne oraz dobrze wykształceni – a zatem zawodowo przygotowani – mieszkańcy. To potężne argumenty w walce o inwestycje, a co za tym idzie – miejsca pracy. Należy zrobić wszystko, aby te argumenty jak najszybciej zaczęły pracować dla dobra mieszkańców katowickiej aglomeracji.

Pojedyncze miasta, nawet duże – a cóż dopiero mniejsze – nie będą miały nigdy takiej siły promocyjnej i inwestycyjnej. W efekcie, jeśli nie połączą swych wysiłków, nie będą się liczyć w skali całej Polski i Europy. Przede wszystkim dwa najpilniejsze zadania staną przed związkiem aglomeracyjnym: opracowanie programu działania oraz realizacja wspólnej polityki promocyjnej i inwestycyjnej. To główne założenia wspólnych działań miast, które wejdą w skład związku aglomeracyjnego. Im szybciej podejmą te działania, tym skuteczniej zwalczą nękające je dzisiaj problemy.

Organizacja i przygotowanie do formalnego działania związku aglomeracyjnego jest wielką zasługą wszystkich, którzy podjęli się tego niezwykle trudnego zadania. Gratuluję Prezydentowi Świętochłowic, panu Eugeniuszowi Mosiowi oraz prezydentom innych miast aglomeracji katowickiej podjęcia tej inicjatywy. Wspólnymi siłami miasta te będą rozwijały się dynamiczniej, osiągając szybciej poziom analogicznych okręgów w Unii Europejskiej.

Jerzy Buzek
Poseł do Parlamentu Europejskiego,
b. Premier RP

  Zobacz również  
Będziemy bardziej stanowczy | Jak być | O zdeprawowaniu i nie tylko... | We własnym interesie | Będzie nas coraz mniej | Którą drogą | Tęgie mózgi... | Od KZK GOP po Wspólnotę Miast | Górnosląski Związek Metropolitalny | Fala za falą | Nie czekając na ustawę | Aglomeracja katowicka – wspólnota interesów | Przełamać opory | Od degradacji do rekultywacji | Dla regionu i... nie tylko | Unia leczy się też w Polsce | Turcja za 20 lat | Szczyt zdrowia i smaku | Staropolskie receptury, nowoczesne technologie | Chmury nad euroregionami | Znajdujemy to co dobre... | Lekarz na obczyźnie | Bieda
KOMENTARZE

SKOMENTUJ!

 

jeśli chcesz, aby Twój e-mail był aktywny usuń tekst wpisany w pole formularza

wstecz
Euroregiony Polska, 47/2005 do góry